Marzysz o tym, aby uruchomić własną stronę internetową, udostępnić znajomym serwer, zdalnie sterować radiostacją czy postawić cyfrowe narzędzia krótkofalarskie dostępne z dowolnego miejsca na świecie? Zamiast prosić dostawcę internetu o publiczny adres, walczyć z skomplikowanym przekierowywaniem portów na domowym routerze czy polegać na zewnętrznych, “magicznych” aplikacjach typu ZeroTier, możesz wreszcie wziąć sprawy w swoje ręce. Posiadanie własnej adresacji IP oraz niezależnej infrastruktury sieciowej to najbardziej elegancka droga do pełnej cyfrowej swobody, która otwiera drzwi do świata profesjonalnych technologii sieciowych.
Ten artykuł przeprowadzi Cię krok po kroku przez pełną ścieżkę formalną i techniczną w sieci 44Net. Dowiesz się, jak jako krótkofalowiec możesz zdobyć własne adresy IP, zarejestrować się w globalnych bazach WHOIS i RADB oraz opanować podstawy protokołu BGP i to bez wydawania fortuny. Zbudowanie własnej sieci nie tylko da Ci ogromną satysfakcję i niezależność, ale też pozwoli zdobyć unikalne, praktyczne umiejętności, które wyróżnią Cię w świecie technologii i zawstydzą poziomem organizacji niejedną profesjonalną firmę.

Artykuł zawiera szereg specjalistycznych pojęć oraz skrótów (takich jak LIR czy RIR). W dalszej części tekstu zostaną one przystępnie i szczegółowo wyjaśnione, dlatego nie trzeba się nimi na wstępie przejmować.
W momencie powstawania tego tekstu w bazie RADB zarejestrowanych jest 685 wpisów powiązanych z siecią 44Net, które należą do 496 krótkofalowców. Zdecydowanie najpopularniejszym ASem jest Vultr (AS20473). Gorąco liczę na to, że po lekturze artykułu do tego grona dołączysz również Ty, Drogi Czytelniku!
Adresy IPv4 – niedocenione złoto krótkofalarstwa
Większość krótkofalowców nie zdaje sobie sprawy z tego, do jak cennego zasobu uprawnia ich licencja radiowa. Organizacja ARDC (Amateur Radio Digital Communications) zarządza pulą adresów pozyskanych jeszcze w latach 80., kiedy ich wartość była znikoma. Przypomina to sytuację z darmowym odbiorem Bitcoinów w 2009 roku. Wyzwania związane z pulą adresów IPv4 są dwa. Po pierwsze, wolne adresy wyczerpały się, RIRy zajmują się jedynie ich recyklingiem, czyli ponownym przydzielaniem klas, które powracają z powodu zaniedbań opłat abonamentowych przez LIRy czy porzucenia zasobów. Po drugie, w globalnym routingu BGP nie da się ogłosić pojedynczych adresów. Minimalna wielkość bloku, jaką można rozpropagować w tabeli routingu, to prefix /24, obejmujący 256 adresów IP. W efekcie minimalnym progiem wejścia w BGP dla komercyjnych podmiotów jest zakup własnej klasy IPv4 (koszt rzędu co najmniej 30 000 zł) bądź jej dzierżawa (od około 400 zł miesięcznie). Co więcej, jakość wynajmowanych tras bywa różna. Na rynku krążą klasy które były wykorzystane w cyberatakach, botach itp. Które trafiły wcześniej na czarne listy z powodu lub posiadające błędną geolokalizację (GeoIP). W przypadku ARDC warto pamiętać, że fundacja nie przekazuje adresów na własność, lecz nieodpłatnie udostępnia je na czas określony, przy czym w praktyce umowę tę można bezprzewodowo prolongować w nieskończoność. Adresy z puli 44Net są w pełni bezpieczne i czyste. Nie figurują na żadnych czarnych listach ze względu na jasną i restrykcyjną politykę wydawania oraz zarządzania tymi zasobami przez ARDC. Zatem jasno można powiedzieć, że licencja krótkofalarska pozwoliła nam oszczędzić przynajmniej 30 000 zł.
Dodam tylko, że ARDC nie wydaje na ten moment adresów IPv6 z uwagi na ich szeroką dostępność. Naprawdę szansa, że adresy IPv6 skończą się w najbliżej przyszłości jest zerowa. Dlatego, adresy IPv6 należy uzyskać od LIRa bądź RIRa.

LIR, RIR – A co to jest?
W artykule tym wielokrotnie przewijają się dwa kluczowe skróty: RIR oraz LIR. Są to organizacje i rejestry odpowiedzialne za przyznawanie unikalnych adresów IPv4, IPv6 oraz numerów AS (często określanych jako ASN). Ponieważ adresy IP i numery autonomiczne podobnie jak znaki wywoławcze w krótkofalarstwie muszą być unikalne w skali globalnej. Dlatego w latach 90. powołano regionalne rejestry internetowe (RIR – Regional Internet Registry). Przed powstaniem RIRów istniał jeden centralny rejestr i w tych czasach i na takich zasadach krótkofalowcy dostali blok 44.0.0.0/8. W erze przed RIRami.
Obecnie funkcjonuje pięć takich instytucji, z których każda odpowiada w przybliżeniu za jeden kontynent (choć ich formalne granice nie pokrywają się ściśle z geograficznymi). Nad nimi czuwa IANA, która zarządza globalną pulą i przydziela RIRom konkretne zakresem adresowe do dalszej dystrybucji. IANA dodatkowo zajmuje się nazwami domenowymi, ale przekazuje je dalej innym organizacjom już od literek, a nie cyferek. RIRy i LIRy są od cyferek, NASK i inni są od literek, a IANA od literek i cyferek. W bardzo dużym podziale.
Niżej w tej strukturze znajdują się LIRy (Local Internet Registry). Roli tej podejmują się zazwyczaj dostawcy usług internetowych (ISP), choć status LIRa może uzyskać właściwie dowolny podmiot po uiszczeniu odpowiednich opłat rejestracyjnych. RIR stanowi zatem nadrzędną instancję zarządzającą zasobami numeracyjnymi. Działa to analogicznie do roli, jaką w polskim prawie odgrywa UKE. Gdy RIR otrzyma od IANA określoną pulę adresową, rozdysponowuje ją dalej. Przypomina to proces, w którym UKE przyznaje polskim krótkofalowcom, statkom czy samolotom znaki wywoławcze ze wskazanej przez ITU puli prefiksów (SP, SQ, SN, SO, SR, 3Z, HF). Z kolei LIR, uzyskawszy swój przydział adresów, może przydzielać je kolejnym podmiotom bądź wystąpić jako tzw. Sponsor LIR, umożliwiając uzyskanie własnego numeru AS. Wspomnianą hierarchię przedstawia poniższy schemat:

AS, ASN co to i po co to komu?
Na początek uporządkujmy pojęcia: AS oznacza system autonomiczny (Autonomous System), a ASN to AS rozszerzony o słowo numer (Autonomous System Number). Sformułowanie „numer ASN” jest więc bezsensem, podobnym do powiedzenia “masło maślane”. Choć to wyłącznie kwestia semantyki, w praktyce pojęcia AS i ASN bywają stosowane zamiennie. Dlatego nie dziwcie się, że czasem w artykule znajdujecie numer AS, czasem ASN, a czasem jak się rozpędze to przysłowiowe masło maślane czyli numer ASN.
Czym więc jest system autonomiczny? Wyobraź sobie swoją sieć IP jako niezależne państwo. Numer AS jest wtedy unikalnym identyfikatorem tego państwa na mapie świata. Dzięki niemu routery BGP wiedzą, przez jakie systemy autonomiczne (państwa) musi przejść pakiet, aby dotrzeć do docelowego adresu IP.
Załóżmy, że nasza sieć to jedno państwo (AS 621), któro posiada: główną sieć 44.6.21.0/24. Nasza sieć jest ogłaszana z numeru AS621, routery BGP dobierają odpowiednią trasę przez konkretne sieci pośredniczące. W protokole BGP routery nie pytają się bezpośrednio o drogę do samego numeru AS, lecz o trasę do konkretnego prefiksu IP, uzyskując w odpowiedzi ścieżkę złożoną z kolejnych numerów AS (tzw. AS-Path), które pakiet musi przebyć.
Z racji tego, że routery pytają o trasę do konkretnego prefixu IP nie musimy posiadać kilku numerów AS dla sieci w różnych lokalizacjach! Może być tak, że możemy rozgłaszać kilka sieci spod jednego ASN, dlatego w praktyce nie ma żadnej potrzeby, aby jedna osoba lub organizacja posiadała więcej niż jeden numer AS Posiadanie jednego numeru AS w zupełności wystarcza do otwarcia szerokich możliwości i pozwala na niezależnej infrastrukturze równolegle uruchomić BGP na potrzeby HAMNetu oraz własnej działalności gospodarczej, bez obaw o naruszenie zapisów licencji EULA ARDC. Kluczową zasadą pozostaje bezwzględne przestrzeganie zakazu wykorzystywania adresacji IPv4 44Net do celów komercyjnych.
W naszym scenariuszu będziemy rozpropagowywać ruch z pojedynczej lokalizacji lub takich które są logicznie ze sobą połączone np. tunelami Wireguard, rezygnując z bardziej zaawansowanych rozwiązań opartych na odrębnych enklawach. Taki schemat świetnie oddaje jednak to, jak ten proces działa w praktyce. Wyjaśnia też od razu kwestię liczby numerów AS. Jeden w zupełności wystarczy.
W praktyce nie ma żadnej potrzeby, aby jedna osoba lub organizacja posiadała więcej niż jeden numer AS. Wszystkie posiadane podsieci oraz rożne lokalizacje sieciowe można z powodzeniem obsługiwać i ogłaszać w ramach tego samego, jednego numeru AS. Posiadanie jednego numeru AS w zupełności wystarcza do otwarcia szerokich możliwości i pozwala na niezależnej infrastrukturze równolegle uruchomić BGP na potrzeby HAMNetu oraz własnej działalności gospodarczej, bez obaw o naruszenie zapisów licencji EULA ARDC. Kluczową zasadą pozostaje bezwzględne przestrzeganie zakazu wykorzystywania adresacji 44Net do celów komercyjnych.

RADB co to za mityczna baza danych
Krótko mówiąc: RADB to baza danych, dzięki której twój dostawca (Upstream) oraz kolejni operatorzy w sieci wiedzą, że dany blok adresów IP należy do konkretnego systemu autonomicznego (AS). Odwołując się do naszej analogii przypisuje on sieć do odpowiedniego państwa. Można to porównać do systemu LoTW w świecie potwierdzeń QSL to po prostu jedna z wielu dostępnych platform (obok nowoczesnych mechanizmów, takich jak RPKI czy ROA). Choć z perspektywy dzisiejszych standardów RPKI/ROA stanowią preferowane rozwiązanie, to ze względu na historyczny status naszej adresacji (przydzielonej jeszcze przed powstaniem rejestrów RIR), ARDC nie ma możliwości kryptograficznego podpisania naszych adresów pod RPKI. Dlatego w przypadku 44Net korzystamy właśnie z RADB.
Uwaga zadanie z KAKTUSEM dla zaawansowanych:
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o powodach, dla których nie możemy korzystać z RPKI oraz ROA, zachęcam do zapoznania się z oficjalnym artykułem na Wiki: https://wiki.ampr.org/wiki/RPKI_and_ROAs_on_44Net

No to jak zacząć z tym BGP?
Gratulacje za dotarcie do tego miejsca! Na koniec omówmy sam BGP. To kluczowy protokół routingu internetowego, który umożliwia wymianę ruchu między operatorami i największymi sieciami. Stanowi on prawdziwy kręgosłup sieci: widoczność w BGP oznacza widoczność w całym globalnym Internecie. Poradnik wymaga znajomości sieci na poziomie ponadpodstawowym lub nawet średnim. Dlatego nie wchodzę w głębszą definicję protokołów routingu zakładam, że czytający przynajmniej wie czym jest routing dynamiczny.
Wracając. Jeśli tu jesteś, to znaczy, że masz w sobie dość motywacji i determinacji, by zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem czyli biurokracją. Jak głosił napis z sali 312 od matematyki: „W matematyce nie ma dróg królewskich”. Dokładnie ta sama zasada obowiązuje w informatyce oraz wielu innych dziedzinach. Zanim jednak przejdziemy do formalności, musimy podjąć kluczową decyzję. Który AS (posługując się naszą analogią, które państwo) zajmie się rozpropagowaniem naszych sieci? Do wyboru mamy następujące opcje.
Ważna informacja: Niniejszy tekst nie zawiera treści sponsorowanych. Wymienione podmioty stanowią jedynie przykłady sprawdzonych dostawców, wysoko ocenianych w środowisku krótkofalarskim za jakość świadczonych usług. Dalsza część artykułu zawiera odnośnik do zestawienia różnorodnych ofert, przygotowanego wspólnie przez społeczność krótkofalarską oraz entuzjastów sieci.
Rozgłaszamy się z AS operatora/upstreama
Opcja najtańsza, najszybsza, ale jesteśmy pod czyimś butem.
Jest to najtańsza opcja. Najpopularniejszym dostawcą w tym modelu jest Vultr, z którego usług korzysta 12,4% krótkofalowców ogłaszających swoje sieci. Stanowi on najczęściej wybierany AS, do którego przypisane są adresy z 44Net.
Jeśli decydujecie się na Vultra, oszczędzę Wam 5 minut szukania na ich stronie. Ich AS to: AS20473.
Koszt miesięczny infrastruktury w Vultr wynosi od 5 USD.
Największą wadą rozgłaszania się przez czyjś AS jest przywiązanie do danego operatora. Migracja do innego AS zajmuje więcej czasu i wymaga aktualizacji LOA oraz wpisu w RADB. Czas rozwiązania zgłoszenia (ticketu) w ARDC wynosi zazwyczaj około 4-5 tygodni. Ważna kwestia: w ARDC możemy mieć wpisane kilka AS-ów, więc taką migrację można zrobić “na zakładkę”.
Drugą wadą jest brak redundancji. Awaria w Vultr oznacza przestój całej Twojej infrastruktury. Dodatkowo w przypadku Vultr należy pamiętać o konieczności korzystania z narzuconej przez nich adresacji IPv6, której nie zabierzesz do innego operatora.
Kolejną wadą jest brak wpisu w WHOIS. Jedynie, gdzie będzie nas znak to w polu descr w RADB.
Vultr to też nie jedyny operator. To tylko sprawdzony przykład. Możemy innego operatora. W takim przypadku należy upewnić się, czy na podstawie LOA uzyskanego od ARDC oraz wpisów w bazie RADB zgodzi się on rozpropagować naszą adresację. Nie każdy dostawca oferuje takie usługi lub odnosi się do nich entuzjastycznie, dlatego Vultr pozostaje najbardziej sprawdzonym i rekomendowanym rozwiązaniem. Nie ma tu żadnego specjalnego formularza czy też podania. Należy przesłać operatorowi następujące linki:
i zapytać, czy jest w stanie spełnić te wymagania.
Wyszukiwarka usług VM z BGP: https://bgp.services/
Nie zawiera ona wszystkich providerów. Nie bójcie się zapytać swojego dostawcy usług internetowych lub hostingu. Kto pyta, nie błądzi.

Ogłaszamy niepodległość – Uzyskujemy numer AS
Opcja niewiele droższa od poprzedniej, ale dająca nam pełną niezależność i bardzo profesjonalna. Nauczysz się tu najwięcej!
W mojej ocenie to najbardziej dojrzały, racjonalny i rozwijający krok, na jaki można się zdecydować. W tym miejscu stajemy przed wyborem dwóch ścieżek, przy czym druga z nich okazuje się skrajnie nieopłacalna i absurdalna. Więc zasadniczo to wybór sam się podjął.
Droga absurdalna – Wnioskujemy do RIRa czyli zostajemy LIRem
Zostajemy LIRem. Wysyłamy wniosek do RIR-a (w Polsce jest nim RIPE NCC) co da nam status LIRa jednak oznacza to ogromne opłaty początkowe oraz roczne abonamenty sięgające tysięcy dolarów. Jest to rozwiązanie całkowicie nieopłacalne i niedostępne dla osób prywatnych czy typowych firm. Z założenia funkcja ta jest zastrzeżona dla dostawców Internetu. Dlatego uderzymy nie uderzamy do RIRa czyli odpowiednika UKE, a do LIRa. O czym dalej.
Jedyna słuszna droga – Wnioskujemy do LIRa
W tym celu musimy wybrać LIR-a, który podejmie się roli naszego “sponsora”. Nie oznacza to jednak, że numer AS otrzymamy bezpłatnie. Wymagana opłata w przeważającej części trafia bezpośrednio do RIRa. Istotne jest, aby powierzyć to podmiotowi świadczącemu usługi Sponsor LIR w ramach RIPE. Oferty poszczególnych LIR-ów różnią się przede wszystkim wysokością pobieranej marży. Przetestowanym i najkorzystniejszym cenowo rozwiązaniem, z którego pomyślnie skorzystali SQ5FOX, SP4DKF oraz SQ5WEP, jest usługa firmy NoPKT (https://www.nopkt.com/). Koszt wynosi 60 USD rocznie oraz 20 USD jednorazowej opłaty aktywacyjnej. Dodatkowo w cenie otrzymujemy przydział bloku /48 IPv6, co stanowi najmniejszą klasę adresową możliwą do rozpropagowania w globalnym routingu. Taka klasa pozwoli nam od razu już zacząć zabawę z BGP przynajmniej z IPv6 nie czekając na ARDC i ich LOA które zajmie im około 4-5 tygodni. Oprócz NoPKT możemy się zapytać ATMANa czy innego dużego ISP w Polsce. Pewnie rzucą nam ceną typu 500zł. Warto spróbować, ale i tak około 50USD trafia do RIPE i tak.
Wnioskując o AS w NoPKT się musimy wskazać przynajmniej dwóch Upstreamów czyli operatorów którzy ogłoszą naszą adresację. Ja osobiście korzystam z usług:
- https://hop179.net/ (AS11967)
- https://www.servperso.net/ (AS34872)
Polecam też skorzystać z fajnej społecznej listy firm świadczących usługi BGP: https://bgp.services/
Nie zawiera ona wszystkich providerów. Nie bójcie się zapytać swojego dostawcy usług internetowych lub hostingu. Kto pyta, nie błądzi.

No dobra wybrałem opcję i co dalej?
Po wybraniu optymalnej ścieżki przejdź do realizacji kolejnych kroków formalnych i technicznych:
- Wariant uproszczony (ogłaszanie w ramach obcego AS): Gdy rezygnujesz z własnego systemu autonomicznego i planujesz ogłaszać sieć np. poprzez AS Vultra możesz pominąć tą część poradnika i przejść do części związanej z wnioskem o IP do ARDC.
- Wariant mieszany: Nic nie stoi na przeszkodzie, aby we wniosku do ARDC zgłosić równocześnie swój własny AS oraz AS Vultra. Taka konfiguracja umożliwia jednoczesne ogłaszanie się w dwóch lokalizacjach. Rozwiązanie to jest w pełni akceptowane i przetestowane w praktyce (m.in. przez SP4DKF). Kolejnym etapem jest bezpośrednia rejestracja własnego AS, a potem wniosek w ARDC.
- Wariant niezależny: Kolejnym etapem jest bezpośrednia rejestracja własnego AS, a potem wniosek w ARDC.
Poniższe wskazówki należy traktować nie jako szczegółową instrukcję krok po kroku z opisem każdego okienka, lecz jako praktyczną map. Wyznacza ona właściwą kolejność działań oraz wskazuje miejsca które należy odwiedzić, aby uzyskać swoje IP.
Rejestracja własnego AS
Przed nami kolejna kluczowa DECYZJA. Musimy zdecydować się na co najmniej dwóch dostawców (Upstreamów), u których uruchomimy nasze usługi. Z własnego doświadczenia gorąco polecam dwóch sprawdzonych operatorów:
- https://hop179.net/ (AS11967)
- https://www.servperso.net/ (AS34872)
RIPE wymaga podpięcia do minimum dwóch upstreamów, co doskonale wpisuje się w dobre praktyki w zakresie redundancji. Najbardziej rekomendowanym przeze mnie podejściem jest wynajęcie dwóch niezależnych maszyn VPS. To na nich zestawiamy routing BGP, a następnie przekazujemy ruch do routerów docelowych (np. w domowej lokalizacji QTH) za pomocą tuneli WireGuard, łącząc to najlepiej z dynamicznym routingiem OSPF. Osobiście korzystam z tego rozwiązania i gorąco je polecam. Podczas awarii jednego z dostawców cały ruch płynnie i nieprzerwanie przełącza się na drugiego. Nawet jeśli Twój domowy ISP zaliczy awarię, zawsze możesz posiłkować się łączem LTE, 5G czy Starlinkiem, ponieważ dla tuneli WireGuard operator pośredniczący nie ma żadnego znaczenia.
Alternatywą jest zestawienie sesji BGP bezpośrednio u swojego lokalnego dostawcy internetu i stworzenie łącza zapasowego przez LTE z wykorzystaniem WireGuarda. W takiej konfiguracji możesz uruchomić własny serwer VPS albo postawić na gotową ofertę serwisu https://www.route64.org/.
Jak kształtują się koszty utrzymania takiej infrastruktury? Miesięczny wydatek to zazwyczaj od 40 zł do 120 zł, w zależności od parametrów wybranej wirtualki. Warto pamiętać, że serwery te poza samą obsługą BGP znakomicie sprawdzą się do uruchomienia kontenerów Docker z przydatnymi aplikacjami, takimi jak serwer pocztowy czy Wavelog.

Gdy wybór dostawców (Upstreamów) mamy już za sobą. Powiedzmy, że będą to AS11967 oraz AS34872. Możemy przejść do kolejnego etapu. Dane te przydadzą się podczas uzupełniania formularza rejestracyjnego. Pierwszym krokiem jest założenie kont w serwisach wymienionych poniżej. Niezwykle istotne jest natychmiastowe włączenie weryfikacji dwuetapowej (2FA). Bez tego elementu dostęp do kluczowych funkcjonalności systemów pozostanie zablokowany.
Mając to z głowy, w serwisie NoPKT decydujemy się na pakiet w cenie 60 USD z jednorazową opłatą instalacyjną wynoszącą 20 USD. Znajduje się on z LIR services w RIPE. Ważne jako Polacy rejestrujemy się w RIPE. Mimo, że 44Net jest zarejestrowany obecnie w ARIN. Gratisowa IPv6 pozwoli nam uruchomić usługi przynajmniej w IPv6. Nim ARDC przydzieli nam adresy IPv4.

Podczas zamawiania usługi w NoPKT przyjdzie nam zmierzyć się z kilkoma bardziej zawiłymi pojęciami. O ile kwestię Upstreamów mamy już omówioną, o tyle formularz poprosi nas również o dane takie jak abuse-c. Są to po prostu konkretne obiekty w bazie RIPE i właśnie dlatego pierwszym krokiem było założenie tam konta. W przeciwieństwie do operatorów takich jak ATMAN, którzy generują wszystko automatycznie, a potem blokują uprawnienia do obiektów poprzez brak pola mnt-by wskazującego na nasze konto (co zmusza do pisania zgłoszeń przy każdej zmianie), NoPKT przyjmuje inne podejście. Wychodzą z założenia, że skoro posiadasz konto w RIPE, to powinieneś samodzielnie zarządzać własnymi zasobami. Sprytne posunięcie im odejmuje to pracy, a nam daje pełną swobodę i zdecydowanie więcej satysfakcji z konfiguracji. W tym celu wchodzimy do bazy RIPE https://apps.db.ripe.net

Kolejnym krokiem jest utworzenie obiektów w bazie RIPE. NoPKT wymaga skonfigurowania następujących wpisów:
- abuse-c (Obiekt: role) – adres do zgłoszeń nadużyć; warto przeznaczyć na ten cel osobną skrzynkę e-mail.
- admin-c oraz tech-c (Obiekt: person) – dane administratora (czyli Twoje).
- mntner (Obiekt: mnter) – podmiot zarządzający danym obiektem, odwołujący się do obiektu typu Person poprzez pole admin-c.
Na początek tworzymy parę person and maintainer pair.

Dzięki czemu mamy załatwiony już pole admin-c, tech-c oraz mntner.

W ten sposób mamy załatwione ostatnie pole czyli abuse-c. Mając już ID czyli nazwy tych obiektów wysyłamy je do NoPKT do formularza. Postarajmy się, aby obiekt mntner kończył się na -MNT. Pozostałe obiekty person i role nazwy automatyczne. Uzupełniamy w formularzu zgodnie z tym co nam każe jeszcze preferencję z nazwie organizacji i wysyłamy.
Po wysłaniu zgłoszenia przechodzimy do etapu, który jeden z moich kolegów lubi najbardziej do CZEKANIA. W ciągu najbliższych kilku godzin skontaktuje się z nami NoPKT w celu zdalnego podpisania dokumentów, a także RIPE, aby przeprowadzić weryfikację tożsamości (proces ten wymaga niestety wykonania zdjęć dowodu osobistego).
Warto zwrócić uwagę na istotny szczegół dotyczący obiektu organisation, który RIPE utworzy w naszym imieniu. Znajdzie się tam nasz fizyczny adres. Ze względów prawnych dane te muszą być zgodne ze stanem faktycznym. Jeżeli nie chcesz ujawniać prywatnego adresu, warto z wyprzedzeniem ustalić możliwość wykorzystania adresu zaprzyjaźnionej instytucji lub wynająć skrytkę pocztową.
Po uzyskaniu numeru AS możemy przejść do dalszych kroków które możemy wykonać równolegle.
Jednak nim przejdziemy do 44Net. Zróbmy jeszcze małą drobną rzecz. Przygotujmy IPv6 które dostaliśmy w gratisie. Przyda nam się na testy.
Pierwsze primo: Zrobić delegację ROA na nasz AS.

Drugie primo: Zrobić obiekt typu route6 na nasz AS w RIPE.

Dopiero wykonanie tych dwóch kroków umożliwi bezproblemowe ogłaszanie naszej adresacji IPv6 oraz pozwala dostawcom na prawidłowe zaktualizowanie filtrów. Wyczekiwaną konfigurację techniczną ułatwi poniższy poradnik, do którego warto wrócić w dalszej części prac:
Gwóźdź program: Rejestracja w ARDC / AMPR
Osoby, które zrezygnowały z posiadania własnego ASa, mogą w tym miejscu powrócić do lektury z pełnym zrozumieniem. Cały proces rozpoczynamy od utworzenia konta w portalu: https://portal.ampr.org.
Zespół ARDC udostępnił niezwykle wartościową bazę wiedzy: https://wiki.ampr.org/wiki/Main_Page. Rozwiewa ona mnóstwo wątpliwości, na które nie znajdziecie odpowiedzi w moim poradniku. Warto jednak pamiętać, że działa to również w drugą stronę. Wiki ARDC/AMPR nie porusza zagadnień związanych z podmiotami takimi jak RIPE czy NoPKT, gdyż leżą one poza zakresem działań fundacji.
Po założeniu konta na platformie powita Was przejrzysty pulpit z listą kontrolną, zawierającą kroki niezbędne do złożenia wniosku o przydział adresacji.

Skompletowanie wszystkich wymogów z checklisty jest obowiązkowe. Należy zarejestrować i zweryfikować adres e-mail, przesłać skan licencji w celu potwierdzenia znaku wywoławczego, podać numer telefonu oraz włączyć uwierzytelnianie dwuetapowe (2FA). Procedury te nie wymagają osobnego omówienia, ale warto uzbroić się w cierpliwość. Realizacja całości potrwa około tygodnia lub dłużej. Weryfikacja znaków wywoławczych jest prowadzona społecznie przez wolontariuszy w ich prywatnym czasie, dlatego absolutnie nie należy ich ponaglać. Oficjalne wytyczne Wiki AMPR wskazują jednoznacznie: kontakt z obsługą jest wskazany dopiero wtedy, gdy weryfikacja przeciąga się ponad 6 tygodni. Pamiętajcie: życzliwe i kulturalne podejście to najkrótsza droga do pomyślnego załatwienia sprawy!
Jeśli wszystko się uda pomyślnie załatwić w zakładce Networks powinna pojawić się opcja Request addresses. Jak się domyślacie trzeba w nią wejść.

Jako Use case podajemy BGP direct announce. Oczywiście IPv4 bo IPv6 już mamy i poza tym AMPR nie ma krótkofalarskich IPv6, a szkoda.j

Przygotowujemy formularz w następujący sposób. I kontynuujemy.

Pozostałe pola formularza bez problemu wypełnicie samodzielnie. Myślę, że przykładowy opis sieci pozwoli wam z użyciem LLMa czy własnego rozumu napisanie reszty wniosku. Pamiętajcie jedynie o złotej zasadzie: na start w zupełności wystarczy Wam podsieć /24. Gdyby w przyszłości zabrakło Wam adresów, dopóki nie wykorzystacie obecnej puli, nie wnioskujcie o kolejne. Nie dajcie się ponieść żądzy gromadzenia adresów IP! Zespół ARDC skrupulatnie analizuje każdy wniosek i bez wahania odbiera nieużywane klasy. Cała ta inicjatywa ma na celu wciągnięcie Was w świat sieci, dlatego absolutną podstawą jest bezwzględne przestrzeganie postanowień licencji EULA!
W dalszej części wniosku musicie podać NSPy czyli wasze Upstreamy w przypadku Vultra wpisujecie Vultra, a w przypadku swojego AS te firmy u których zdecydowaliście się kupić VPSy.
Ważna uwaga!
Jeśli musicie zmienić AS, Upstreamy (NSP), odświeżyć LOA, przedłużyć rezerwację. Wchodzicie w Networks i potem w My IPv4 Networks. Tam możecie edytować swoją sieć i na dole macie opcję Renew LOA. Jest to lepsze i szybsze rozwiązanie niż ticket bo używa do tego dedykowanego formularza.

Przed nami około miesiąc oczekiwania na przydzielenie adresacji przez ARDC. Okres ten warto wykorzystać na spokojne skonfigurowanie i uruchomienie własnej infrastruktury. Zwłaszcza jeśli dysponujecie już IPv6 przypisanym do waszego AS.
Którzy inni dostawcy są godni polecenia?
Jeśli szukasz usług Sponsor LIR, warto zwrócić uwagę na następujące propozycje:
- Servperso – koszt to 89 € na start oraz rocznie (około 390 zł)
https://www.servperso.net/ripe-ncc-lir-services - Mathost – opłata za pierwszy rok wynosi zaledwie 90 zł, a w kolejnych latach 390 zł rocznie
https://mathost.eu/
W kwestii samych maszyn wirtualnych obecnie sprawdzam również ofertę Mathost. Wydajna VMka, zdolna bez trudu obsłużyć pełną tabelę routingu, dostępna jest tam już od 40 zł. Mathost też przyjmuje opcję skorzystania z AS w celu hostowania swojej adresacji 44Net.
Własna infrastruktura
Gdy posiadasz już własny AS, warto od razu wykorzystać przydzieloną przez NoPKT adresację IPv6. Maszyny wirtualne możesz wygodnie uruchomić u dostawców takich jak Hop179 czy Servperso. Szczegółową instrukcję wdrożenia technicznego znajdziesz w poniższym przewodniku:
Alternatywnie, w przypadku wyboru zewnętrznego AS (np. w Vultr), również możesz zacząć wstępną konfigurację i testy środowiska.
Słowa końcowe
Chciałbym podziękować SP4DKF który przeszedł tą ścieżkę jako pierwszy. Jest to zdecydowanie najsensowniejsza droga, aby móc mieć aż 256 adresów które można wykorzystać publicznie w internecie. Przejście pełnej procedury formalnej oraz konfiguracji technicznej w sieci 44Net może wydawać się na początku skomplikowane i czasochłonne, jednak uzyskana niezależność oraz praktyczna wiedza są absolutnie bezcenne. Przebicie się przez biurokrację RIPE i ARDC, pozyskanie własnego numeru AS oraz zestawienie sesji BGP to krok, który wznosi krótkofalarskie umiejętności sieciowe na zupełnie nowy, profesjonalny poziom. Własny prefiks, widoczność w światowych rejestrach oraz satysfakcja z samodzielnie zbudowanej infrastruktury są warte każdej poświęconej minuty. Nie odkładaj tego na później załóż konta, przygotuj dokumenty i dołącz do grona operatorów rozwijających nowoczesny HAMNet!