HAMNet – jedna nazwa, wiele twarzy

Zapewne większość krótkofalowców zetknęła się z pojęciem HAMNetu. Pytając o nie doświadczonych kolegów czy koleżanki, można zauważyć, że niemal każda osoba definiuje je w inny sposób. Choć to tylko jedno słowo, kryje w sobie spore zróżnicowanie. Samo krótkofalarstwo obejmuje wyjątkowo szerokie spektrum dosłownie i w przenośni od fal długich po mikrofale, a także od projektowania urządzeń po samą operatorkę. O ile jednak w krótkofalarstwie łatwo wskazać główny nurt, jakim są łączności na falach krótkich, o tyle w przypadku HAMNetu jako specyficznej niszy wewnątrz samego krótkofalarstwa wyznaczenie jednego dominującego kierunku jest znacznie trudniejsze.

Obrazek ilustruje miejsce sieci 44.0.0.0/8 w mapie internetu.

Map of the Internet / licencja: CC BY-NC 2.5 / Zmodyfikowany przez ARDC
Źródło: https://www.ardc.net/44net/

Zacznijmy od rysu historycznego. Wszystko wzięło się od jednego wydarzenia z epoki poprzedzającej współczesny Internet z czasów ARPANET-u, zanim wdrożono protokół TCP/IP i opierano się na NCP, a więc na długo przed powstaniem struktur takich jak CIDR[1], RIR[2] czy LIR[3]. W 1981 roku Hank Mugalski (KA6M) złożył wniosek o przydzielenie przestrzeni adresowej na potrzeby krótkofalarskie, w wyniku czego przyznano pełną klasę A: 44.0.0.0/8. Dziś sieć ta składa się z dwóch głównych bloków: 44.0.0.0/9 oraz 44.128.0.0/10. Wynika to z faktu, że jedna z podsieci /10 została sprzedana przez organizację ARDC, aby pozyskać fundusze na finansowanie grantów.

Warto jeszcze warto zapytać. Czym właściwie są AMPR oraz ARDC i jakie zachodzą między nimi różnice?

AMPR (Amateur Packet Radio Network / 44Net) to sama sieć oraz pula adresowa IPv4 (44.0.0.0/9 + 44.128.0.0/10) dedykowana społeczności krótkofalarskiej. Z kolei ARDC (Amateur Radio Digital Communications) to organizacja non-profit zarządzająca tą przestrzenią adresową, przyznająca przydziały IP oraz przekazująca granty na rozwój radiokomunikacji cyfrowej. Główne rozróżnienie polega więc na tym, że AMPR to infrastruktura i adresy, a ARDC to podmiot formalnie sprawujący nad nimi pieczę.

No dobrze, jakie są zatem najważniejsze nurty w tym mitycznym HAMNecie?

  1. Sieć MeshIPIP – jest to sieć tuneli IPIP (IP w IP niczym matrioszka). Pozwala ona krótkofalowcom, bez żadnych dodatkowych zasobów sprzętowych czy wirtualnych, uruchomić namiastkę HAMNetu poprzez sieć tuneli IPIP, w których wymieniane są różne usługi z wykorzystaniem adresacji 44Net. Pozwala to zdobyć nowe umiejętności związane z sieciami IP oraz udostępnić dla wąskiej grupy krótkofalowców swojego SDR-a, stronę WWW czy inną usługę.
  2. Prywatne sieci kablowe i radiowe (RF) – alternatywnym rozwiązaniem jest budowanie własnych sieci przewodowych (np. światłowodowych), bezprzewodowych bądź hybrydowych. ARDC oferuje w tym przypadku unikalną, prywatną przestrzeń adresową, która nie jest routowana w publicznym Internecie. Spektrum technologiczne jest niezwykle szerokie: od klasycznego Packet Radio i New Packet Radio, przez łączność LTE, aż po radiolinie Wi-Fi czy łącza w paśmie 60 GHz. Można również po prostu użyć tradycyjnych światłowodów w końcu każda forma łączności się liczy. Budowę takiej infrastruktury warto od razu oprzeć na prywatnej adresacji z puli RFC1918. Ponieważ przydzielone podsieci 44Net (np. /24 lub /23) mogą szybko okazać się niewystarczające, przejście na adresację RFC1918[5] i tak staje się nieuniknione. Przynajmniej w sieciach stykowych (np. /31).
  3. Publiczne sieci routowalne przez BGP – To w mojej ocenie najbardziej fascynujący kierunek, który można świetnie połączyć z siecią prywatną (nurt nr 2). ARDC przydziela publiczną, routowalną w Internecie klasę adresową wraz z odpowiednim dokumentem LOA[6] oraz wpisem w bazie RADB[7]. W efekcie nasza podsieć (np. 44.67.67.0/24) staje się widoczna w globalnej sieci, co umożliwia bezpośredni dostęp z zewnątrz do dowolnego znajdującego się w niej urządzenia! Taki punkt styku z Internetem doskonale sprawdzi się jako brama dla lokalnej sieci bezprzewodowej czy kablowej. Przykładowo: łącząc kilka budynków radioliniami Wi-Fi, wystarczy, że jeden z nich wyposażymy w taki styk, aby cała infrastruktura zyskała łączność ze światem. Co istotne, zasoby wewnątrz tej sieci np. odbiorniki SDR mogą być wówczas bezpośrednio osiągalne z publicznego Internetu. Publiczna adresacja nie musi jednak służyć wyłącznie integracji z sieciami RF. Z powodzeniem można wykorzystać ją do hostowania usług krótkofalarskich (np. serwerów pocztowych, instancji Wavelog czy odbiorników SDR) bądź do eksperymentów z zaawansowanymi technikami routingu, takimi jak Anycast. Ten temat rozwiniemy szczegółowo w kolejnej części artykułu.

Przykładem usługi, że tak dumnie to nazwę działającym w nurcie BGP jest strona klubu SP0FUR która jest hostowana na adresacji wypożyczonej przez ARDC.

Podsumowując to wszystko na tę chwilę. W kolejnym artykule, który ukaże się w przyszłym tygodniu, wyjaśnię krok po kroku, jak pozyskać adresację od ARDC i uruchomić ją w globalnym routingu internetowym.

73 de SQ5FOX


[1] Classless Inter-Domain Routing – Kiedyś nie było elastycznych masek podsieci, tylko domniemywano sztywne maski /8, /16 lub /24 na podstawie początku adresu IP (klasy adresu).

[2] RIR (Regional Internet Registry) – Jest to jakby regionalne UKE które niczym krótkofalowcom UKE przyznaje znaki. To RIR przyznaje adresy IP i numery AS. Każdy kontynent ma swój RIR.        

[3] LIR (Local Internet Registry) – Dlatego, że to dużo pracy firmy prywatne np. operatorzy internetowi są pośrednikiem i dostają jakieś zakresy od RIRów, aby je sprzedawać już firmom lub osobom prywatnym.

[5] RFC1918 – Jest to norma określająca zakres prywatnych adresów IPv4. Czyli 10.0.0.0.8, 172.16.0.0/12 i 192.168.0.0/16.

[6] LOA (Letter of Authorisation) – Pismo potwierdzające nasze prawe do użytku tej adresacji. Sieci są nam wynajęte bezpłatnie na długi określony czas który można w każdej chwili przedłużyć.

[7] RADB (Routing Assets Database) – Zaufana trzecia strona która przetrzymuje bazę mówiącą ta adresacja może być rozgłoszona przez taki i taki podmiot.